November 22, 2007

Sitting... so many new perspectives!


Tak prosze Panstwa, ja juz siedze! Wprawdzie nadal potrzebuje pomocy zeby usiasc, ale jak juz mnie ktos podciagnie "do pionu" to calkiem niezle daje sobie rade z utrzymaniem tej pozycji... no i jaki swiat jest ciekawy z tej nowej perspektywy... ;) bo przeciez ile mozna ogladac niebo i sufity!
Teraz skoro juz siedze to moge tez jesc prawie jak duza dziewczynka... dostalam niedawno nowy fotelik i bardzo jestem z niego zadowolona!

W kojcu tez od razu inna zabawa, kiedy mozna popatrzec na zabawaki "z gory" ;)


Juz nawet na spacerkach nie musze caly czas lezec w wozku... ostatnio moglam sobie "posiedziec" w kawiarni przy plazy... to jest dopiero cos tak sobie posiedziec i popatrzec na ocean, a przy okazji pogryzc kaczorka w ucho... ;)
No ale wierzcie mi.. nawet siedzenie moze meczyc.. i czasem trzeba troszke odpoczac ;)

November 14, 2007

I have moved to my room...

Wreszcie moje lozeczko jest na swoim miejscu - to znaczy w moim pokoju!
Zostalam "wyprowadzona" z sypialni rodzicow... ale bardzo mi sie podoba spanie we wlasnym pokoju ;)

Rano jest tu wiecej slonca, wiec mozna ogladac wczesne promyki slonca i robic poranna gimnastyke...
Nogi w gore! Nogi w dol!
Ale w nocy to jednak jeszcze nie bardzo lubie sypiac sama... Wiec po polnocy przechodzimy do Planu B... I w tym celu w sypialni rodzicow mam teraz drugie lozeczko... cale w blekitach, zebym miala sny w kolorze blue ;)

November 7, 2007

I have 6 months!

Dzisiaj skonczylam pol roku! Wydaje sie to duzo czasu, ale w sumie strasznie szybko zlecialo te 6 miesiecy.... a tyle sie juz przeciez wydarzylo... no i malenkiego noworodka stalam sie calkiem spora dziewczynka ;)
Z okazji tego pierwszego polrocza odwiedzili mnie dzis goscie... i mialam nawet swoje "pol-urodzinowe" ciasto, na ktorym mamusia pomogla mi zdmuchnac pol swieczki... ale marzenie mi sie spelni w calosci!!! Tylko ze i tak Wam nie powiem jakie to marzenie... ;)
Ale za to mozecie sobie poogladac dwa krotkie filmiki:

November 3, 2007

Fun time in autumn

Mamy juz jesien na calego, ale jesien przeciez wcale nie musi byc nudna ani ponura pora roku... szcegolnie jesli tak jak w tym roku pogoda dopisuje i niektore dni przypominaja bardziej lato niz prawdziwa jesien... ;)
Wykorzystujemy takie dni na dlugie spacerki - dzis bylismy wlasnie nad morzem, bo plaza w jesiennym sloneczku jest fajnym miejscem na drzemke w wozeczku i na zabawe z rodzicami...

A kiedy juz robi sie chlodniej, to bawie sie w domku w moim kojcu...
...albo na macie...
Albo po prostu ubieramy sie wszyscy cieplej i idziemy do parku zbierac kasztany....



No wiec niech nikt mi nie wmawia ze jesien jest nudna pora roku!!!!

My new Nanny

Moja mama musiala niestety wrocic do pracy i nie moze juz spedzac ze mna calych dni... szkoda, ale nic na to nie mozemy poradzic... ale na szczescie mam dobra opieke (i towarzystwo ;)) w ciagu dnia kiedy mamusia jest w biurze... tydzien temu przyleciala do nas Pani Wiesia - i to wlasnie z nia zostaje teraz w domku... bawimy sie, chodzimy razem na specerki, a w weekendy zwiedzamy Porto i okolice ;)