Plac zabaw to jest to!
Nic z tego, kasztany wyzbierane, same lupinki zostaly... "KUJ-KUJ"...
Ale za to ogralam tate w "kolko i krzyzyk" ;)
Po czym zasluzylam na podwieczorek w parkowej kawiarni...
A to juz domowe warsztaty plastyczne...

No i moja ulubiona bajka.. aktualnie jest to NODDY... najbardziej lubie piosenke z czolowki.. wiedzicie - az przy niej podskakuje!
No comments:
Post a Comment