
Alez to lato szybko zlecialo... I juz mam za pasem 17 miesiecy...

Wrocilismy do Porto, wiec odwiedzam stare katy... oczywiscie nasz park w pierwszej kolejnosci (to dobry sezon na zoledzie i kasztany ;)), ale i na plaze juz zdarzylam sie nie raz wybrac ;)

Patrzcie.. tyle mnie nie bylo, a ocean nadal w tym samym miejscu....

I kaczki w parkowym stawie tez tu nadal sa... teraz to ja juz nawet wiem jak do nich mowic - "ka-ka"...

No comments:
Post a Comment