
Pogode mamy ostatnio w kratke i czesto pada, co niestety nie sprzyja spacerom...
Ale w niedzielne popoldunie rozpogodzilo sie na tyle, ze wybralismy sie cala rodzinka do parku...
a w parku wiosna na calego...
ile tam kwiatkow!!! Apsik!

Wachalam i wachalam.. a i nawet moglam sobie podotykac ;)

Ale jak spacer to spacer... trzeba rozprostowac kosci...
dobrze mi zrobilo troche ruchu na swiezym powietrzu ;)

...no i znowu kwiatki...

Apsik!