February 27, 2009

My Name-day - IMIENINY

Dzisiaj moje imieniny! Tu w Portugalii wparwdzie nie obchodzi sie imienin, ale i tak zaprosilam pare osob zeby swietowac z nimi ten dzien... i oczywiscie nie obylo sie bez spiewania "sto lat"!I byl tez super prezent, ktory sprawili mi rodzice... (ale ilez odwijania... ;))
Tylko ze nie tak od razu mozna sie bylo nim pobawic....Skladanie go okazalo sie nie lada wyzwaniem...
Na szczescie moglam liczyc na pomoc wszystkich gosci...
Wspolnymi silami, i oczywiscie pod moja kontrola ;), jakos sie z tym uporalismy...
Juz tylko ostatnie szczegoly...
I prosze!!! Wszystko dziala!
Dziekuje, bylo super, no i mam teraz swietna nowa zabawke!
(PS. szkoda ze nie widzieliscie mojej radosci nastepnego ranka, kiedy znalazlam w pokoju te zmontowana juz farme gotowa do zabawy - coz to byla za euforia!)
No coz, pozostaje mi tylko zalowac portugalskich dzieciakow, ze nie maja tyle szczescia i nie obchodza imienin... ;)

February 24, 2009

Parque Biologico III

Dzis Ostatki, dzien wolny, czyli czas na rodzinna wycieczke... po raz kolejny do Parque Biologico... i z pewnoscia nie po raz ostatni bo musze przyznac, ze im jestem starsza tym bardziej mi sie tu podoba... ;)
I mimo ze spacer po tym parku jest dlugi, to juz nawet nie zasypiam po drodze... tyle tu ciekawych zwierzatek! Wystarczy przystanek na "male-co-nie-co", zeby doladowac akumulatory ;)A zwierztaka sa tu rozne.. takie bardziej domowe...
.. jak kozy czy kury...
... ale sa tez takie mniej "zagrodowe"... ale i te znam juz z przeroznych ksiazeczek...
Jednak to co innego zobaczyc takiego orla z bliska... szczegolnie jak sie przy tym podziwianiu natury natrafi na jakies cikawe towarzstwo w moim wieku... ;)
Czasem musielismy zrobic przerwy na odpoczynek dla ciezanych...
Ale przeciez te wszystkie ptaki nie uciekna - sa pozamykane ;) I moze dobrze, bo z niektorymi wolalabym sie nie spotykac oko-w-oko...

February 23, 2009

Carnival celebration continues...

Karnawal sie jeszcze nie skonczyl... i mam dla was w zanadzru kolejne przebranie...
Prosze Panstwa - Oto SLON ;)
I co sadzicie - w czym mi bardziej "do twarzy" - w ciapkach dalmatynczyka czy w sloniowej trabie?

February 22, 2009

Ribeira on Sunday

A-KU-KU!
Mozna sie nabrac, ze to juz wisona, prawda? A to jeszcze luty, choc nie wyglada... ale oby nam sie taka pogoda jak najdluzej utrzymala.. bardzo sprzyja spacerom ;)
Mama wparwdzie jest juz starsznie "brzuchata", ale jeszcze dzielnie spaceruje... ;)
Slonce takie, ze az trzeba okulary zalozyc...

February 20, 2009

Carnival celebration at kindergarden

To jeszcze nie Ostatki, ale karnawalaowa zabawa w przedszkolu juz dzis..
Bylam Dalmatynczykiem!Zobaczcie sami jak bawilam sie z kolegami...

February 18, 2009

Testing new hair-style

Co sadzicie o tych kiteczkach?
Mamusia kupila mi nowe gumki do wlosow, wiec testowalam je na sobie i na niej......ale moze pozapuszczam jeszcze troszke wlosy...

February 15, 2009

Family Weekend

Pogoda dopisala spacerom, wiec mielismy bardzo udany weekend ;)
Przechadzki nad morzem po obu stronach Douro... bo w sobote zaliczylismy Foz, a w niedziele moje ulubione Miramar...
To moj walentynkowy buziak dla Mamy ;)
A jak sie pewnie domyslacie, skoro bylismy w Miramar, to oczywiscie zaliczylam takze plac zabaw! W koncu to dlatego tak lubie tam jezdzic! ;)Oppa! Do nastepnego razu!

February 8, 2009

February 7, 2009

Visiting Margarida

W sobote wieczorem pojechalam z rodzicami odwiedzic Margaride.. juz przeciez tak dawno sie nie widzialysmy!
Na poczatek mala przekaska ;) w nienagannej atmosferze...
Ale pozniej przy wspolnej zabawie nie nie obylo sie bez malych sprzeczek... coz, kazda z nas ma jeszcze sporo do opanowania w sztuce "dzielenia sie" ;)
Jednak wspolne ogladanie bajki znow nas do siebie zblizylo...
Powiedzialabym nawet, ze zaciesnilo stosunki... ;)
Na koniec wieczoru bylysmy juz niezle "za pan brat"!